• Wpisów:128
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 18:46
  • Licznik odwiedzin:4 745 / 1668 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przepraszam, za to, jak wyglądam.
Przepraszam, za to, jaka jestem.
Przepraszam, za to, że żyję.
Przepraszam, za to, że nie mogę schudnąć.
Przepraszam, za to, że chciałam miłości.
Przepraszam, że nie jestem idealną przyjaciółką.
Przepraszam, że nie jestem idealną córką.
Przepraszam, że Was zawodzę.
Przepraszam, że brakuje mi sił.
Przepraszam, że jestem problemem.
Przepraszam za wszystko.
Jeśli tylko bym mogła, byłabym kimś innym.
Kimś na kogo zwróciłbyś uwagę.
Kimś kto Ci się podoba.
Kimś, z kim mama chce spędzać czas.
Kimś popularnym.
Kimś kochanym.
Czyimś marzeniem.
Ale nie jestem.
Jestem kimś, o kim nikt nie myśli.
Kimś nieistniejącym w Waszym świecie.
I kiedy mnie zabraknie, nikt nie zauważy.
Przepraszam..

 

 
Jestem tchórzem, nie umiem się nawet porządnie pociąć.
 

 
Chciałabym zmienić świat. Sprawić, że ludzie bezdomni będą mieli się gdzie podziać. Że dzieci bez rodziców, odnajdą ludzi, którzy będą je kochać. Że skończą się wojny i wszystko, co złe. Marzenie, prawda?

A może naprawdę warto uśmiechnąć się do kogoś bezdomnego lub nieszczęśliwego? Nie zmienimy całego świata. Ale możemy zmienić ten ich malutki świat, którym żyją.

Życie każdemu układa się inaczej. Wspierajmy innych. Pomagajmy. Naprawdę, to sprawia tyle radośći, że aż nie potrafię tego opisać.

Jeden uśmiech.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jest piosenka, której tekst do mnie przemawia. Jest tam taki kawałek, w którym jest powiedziane:

'I'm sorry I'm not all the things that you want,
all the things that you thought I should be.
I guess I'm not like you,
not something you're used to
maybe something brand new
you've never seen.'

To takie...szczere. Bo wielu ludzi chciałoby, żebym była inna. Próbują mnie zmienić. Ale czy warto tracić samego siebie dla akceptacji ogółu?
 

 
Nie wiem już, gdzie Cię szukać. Nie wiem, czy znajdę Cię w prawdziwej przyjaźni, w miłości, czy może w spełnionych marzeniach. Wiem, że czekasz na mnie na końcu mojej drogi. Może byś tak łaskawie się przewinęło koło mnie, co jakiś czas? Tak dla otuchy. Proszę.
 

 
Myśląc nad swoją przeszłością doszłam do wniosku, że bardzo dużo razy mogłam...umrzeć. Nie, nie z własnego wyboru. Nie mówię o samobójstwie (#suicide). Mogłam tak po prostu. Najciekawsze jest to, że 6/7 moich spotkań ze śmiercią związanych jest z wodą. A ja kocham wodę w każdej postaci.

Łącznie naliczyłam ich siedem. Szczęśliwa liczba? Za ósmym razem może już nie skończyć się tak dobrze (#optymizm!).

I teraz tak sobie myślę. Skoro mogłam umrzeć już tyle razy, a ciągle tu jestem.. To może naprawdę ktoś tam wyżej wie, że zrobię coś wielkiego? I że jestem tu potrzebna. Pocieszający tok myślenia.

Człowiek jest szczęśliwy, kiedy wie, że jest potrzebny.
  • awatar czarny kruk †: musisz znaleść kogoś kto Ci pomoże . Wesprze kiedy będziesz tego potrzebować . 3maj sie !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Taaa, chyba każdy ma jakieś. Schudnąć, przytyć, odpuścić, być bardziej ambitnym. Każdy ma inne, bo nikt nie jest taki sam i ma inne marzenia.

Właśnie, a co do marzeń. Warto wierzyć czy może nie bardzo? Ja ostatnio sama się waham. Mam wrażenie, że życie przecieka mi przez palce. Mijają sekundy, minuty, godziny, dni, miesiące i lata, a ja dalej nie zrealizowałam swoich marzeń. Ba, nie zrobiłam nawet nic w tym kierunku.

TRZEBA WZIĄĆ SIĘ W GARŚĆ!

Mam ćwiczyć, poznawać nowych ludzi i w końcu dać jakiś koncert! Tak. I zakończyć rok 2014 z myślą, że zrobiłam to, co chciałam.

Modlę się tylko o jedno. Żeby nie tracić już chęci do życia. Już za dużo razy przez to przechodziłam..
  • awatar lie.to.me.: Warto marzyć. Warto realizować marzenia. Powodzenia :)
  • awatar Fuck the world †: dziękuję wszystkim za słowa otuchy, już do Was wpadam i pewnie dodaję do obserwowanych, pozdrawiam :*
  • awatar PszczolkaMaja: Powodzenia w realizowaniu marzeń. :) Zapraszam do mnie. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jesteś jak złamane klucze
Albo opuszczony dom
Bo kiedy głęboko oddycham, patrzysz na mnie
Jak statua chłopaka, którego kiedyś znałam

Jesteś tylko zapalniczką
Bez paliwa by zapalić płomień
Wiesz, że będę o to walczyć
Ale ty nie zrobisz tego samego

Jesteś tylko pamiętnikiem
Z białą i pustą kartką
Z historią jaką napisaliśmy
Której nie mogę wymazać.


Piękna piosenka, z pięknym przesłaniem, które trzeba jednak zrozumieć, żeby docenić.
 

 
Dzisiaj usłyszałam od pewnego chłopaka, że jestem dla niego zbyt zamknięta i trudna...
Ciekawe, dlaczego w ogóle nie bierze on pod uwagę tego, że coś kiedyś musiało się stać, żebym nabrała aż takiego dystansu do ludzi i do świata. Tak, bo zawszę boję się, że ktoś mnie wykorzysta. Skrzywdzi. Wzbudzi zaufanie, a potem zostawi. To wszystko to zasługa mojej przeszłości, której najchętniej bym się pozbyła.

Ale.. Czy to wszystko znaczy, że nie warto na mnie czekać? Czekać, aż się otworzę, aż zaufam?
  • awatar lie.to.me.: Oh! Skoro Ty jesteś dla niego zbyt trudna, to może on jest dla Ciebie zbyt łatwy. Szkoda zawrotu głowy, stać Cię na lepszych ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czego się boje? Boje się stracić ludzi których kocham. Boję się, że kolejny raz mi się to przydarzy. boje się samotności. Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że nikogo już przy mnie nie ma. Jednak ludzie odchodzą. Bez słowa, lub z krótkim "To koniec." Kiedyś im zależało, teraz nawet nie pamiętają o moim istnieniu. Zachowują się jak zawsze, jakby nic się nie stało. Niczym się nie przejmują. Dla nich jestem nikim. Nie widzisz na mojej twarzy smutku? Może staram się tym nie umartwiać, wymuszam uśmiech, by nikt nie pytał 'co się stało?'.


 

 
Nie ma to jak leżeć z 40-stopniową gorączką, podczas, gdy do Twojej siostry przychodzą znajomi, w tym chłopak, który Ci się tak cholernie podoba...

Chorobo, giń!
 

 
Dołączenie do zespołu jako wokalistka było chyba jedną z najlepszych decyzji w moim życiu.

Poznałam tam dziewczynę, którą w szybkim czasie naprawdę pokochałam. Jak siostrę, jak najlepszą przyjaciółkę, za którą oddaje się wszystko.

Wiem, że tego nie czytasz, i może to lepiej, ale dziękuję. Naprawdę dziękuję, że jesteś.

I powróciła moja miłość do Gee. Kocham <3

 

 
Tak, moja droga. Zrozumiesz, że miałaś przyjaciółkę, która Cię kochała. Zrozumiesz, że popełniłaś błąd. A wtedy ja pokażę Ci środkowy palec i udowodnię jak szczęśliwa jestem bez Ciebie.
 

 
Nie ma Cię gdy spadam w dół
I nie ma Cię gdy moje życie łamie się na pół
I nie ma Cię, i nie wiem gdzie jesteś
Ale dobrze, że nie wiesz, co u mnie, bo pękłoby Ci serce.
 

 
- Tęsknisz.
- Nie.
- Na pewno?
- Tak.
- Spójrz mi w oczy i powiedz,że on już Cię nie obchodzi i Ci go nie brakuje.
- Nie umiem. Tęsknię. Cholernie.
  • awatar rastamankaa1: prawdziwe .. zapraszam + liczę na komentarz do najnowszego wpisu ;*
  • awatar LOLOWATO :/: Skąd ja to znam noo :( :( wpadnij do mnie skomentuj ostatni wpis
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pierdol to, po prostu. Nie potrzebujesz ani jego, ani żadnej innej osoby, która Cię nie docenia. Jesteś najlepsza, najmądrzejsza, najbardziej seksowna, a każdego kto myśli inaczej, też pierdol. Możesz osiągnąć wszystko, bo wszystko co ważne, masz w sobie. Niech idzie do tamtej tandety, niech budują kiepskie związki, ale uwierz, że kiedyś przed snem, zajebiście zatęskni. Wiesz czemu? Bo byłaś inna niż wszystkie, po prostu. Dawałaś mu to, czego ona nie da mu nawet w połowie, w końcu jesteś najlepsza. Nieważne czy jest teraz z nią, nieważne co robi i gdzie, nieważne. On stracił, bo odpuścił sobie kogoś wartościowego. Ty straciłaś tylko dupka, który myśli fiutem, a nie sercem. Pozdrów go kiedyś na ulicy i szczerze współczuj tej marnej imitacji dziewczyny u jego boku. Niech chuja zżera od środka, że oto sam zrezygnował z najlepszej opcji..

 

 
Powierzyłam Ci każdy sekret. Zabierałam Cię ze sobą wszędzie. Robiłam z Tobą to, czego nie odważyłam się robić z nikim innym. Byłaś moją przyjaciółką, wiesz?

Dziękuję, że wybrałaś sobie inną. Dziękuję, że mnie zostawiłaś. Dziękuję, że nie ma Cię wtedy kiedy moje życie się sypie. Dziękuję, że nie masz pojęcia jak mi ciężko.

DZIĘKUJĘ.

 

 
To zabrzmi dziecinnie. Jak słowa powtarzane codziennie. Bo pełno ich na facebook'u i w opisach. Ale naprawdę.. Ja chcę tylko żeby ktoś mnie kochał. Czy to tak wiele?

Kurde, dlaczego zawsze jestem sama? Ze wszystkim. Zero oparcia. To hartuje człowieka, owszem. Jestem silniejsza niż kiedykolwiek przypuszczałam, że będę. Ale jest ciężko.
  • awatar lie.to.me.: By zniszczyć samotność nie potrzeba koniecznie miłości...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Brakuje mi sił na udawanie, że wszystko jest okej. Fałszywy uśmiech to dziś już codzienność, śmiech pełen bólu to rutyna.

***
Buuu, brak mi weny na wpisy.


Totalnie się zakochałam w tej piosence! ♥
Wyraża wszystko, dosłownie.

***
Dzisiejsze popołudnie mogę zaliczyć do jednego z najbardziej pozytywnych ostatnich dni, mimo że była to tylko godzina. A wszystko dzięki NIM

***
Mówisz przepraszam, nie zmieniasz nic. Pytam się, gdzie tu logika? Kompletny mętlik w głowie.
 

 
Właśnie. Tak często ludzie po prostu wymyślają sobie, że kogoś nienawidzą. Ot, tak, bez powodu. Zastanawiam się, jak tak można? Przecież.. bo kurde, wszyscy jesteśmy ludźmi. Jak już chcemy kogoś nienawidzić to znajdźmy racjonalny powód.

*BO TAK MI SIĘ PODOBA*
Najczęstsza odpowiedź. Słabość rozmówcy?
 

 
SZLAG MNIE ZARAZ TRAFI -.-
schrzanili mi rehabilitację, porobiły mi się odciski i muszę mieć usztywnianą nogę na dwa tygodnie. Zajebiście, będę miała tyle zaległości w szkole, że ja pierdole.

  • awatar Alexxandraaa: @deeply_alone: Okej... może nie zrozumiałam wszystkich medycznych terminów, ale nie brzmi to chyba dobrze...
  • awatar deeply_alone: @Alexxandraaa: przesadzili z krioterapią, dali mi temperaturę i czas nietolerowany przez organizm (y)
  • awatar Alexxandraaa: Jak to schrzanili?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Idę spełniać marzenia. Czuję, że tylko to da mi siłę.
 

 


zakochałam się w tym! ♥
 

 

Kim tak naprawdę są ludzie? Prędzej czy później i tak odejdą. Bez żadnego lepszego wyjaśnienia. Tak po prostu. I wiecie co? Ha, to jest najśmieszniejsze. Że Ty jesteś w stanie zrobić dla nich wszystko, a oni nie mogą się zdobyć na porządne wytłumaczenie...



Nakładamy różne maski, przybieramy pozy, ukrywamy siebie. I po co to wszystko? Chcemy przypodobać się innym, oszukujemy prawdziwych siebie, a w ostatecznym starciu zostaniesz z samym sobą. Jeśli nie pokażesz swojego prawdziwego oblicza teraz - stracisz je. Stracisz siebie. Nie rób tego.

  • awatar Gość: Tłumaczenia? Tłumaczą się tylko winni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przechodzi powoli ból. Zastępuje go obojętność. Zero uczuć. Bądź zimna. To najlepsze rozwiązanie.
 

 
Proszę, powiedzcie co myślicie. Będę wdzięczna.
 

 
A kiedy zatęsknisz, pamiętaj, że sam pozwoliłeś mi odejść.
 

 
-Co dzisiaj robiłaś?
-Nic.. czekałam na chociaż jedną wiadomość od Ciebie

</3
  • awatar deeply_alone: @⊱PaniTysiaczkowa⊱: chciałabym żeby tak było, dziękuję:* mimo wszystko to jest bardziej skomplikowane niż myślisz :c
  • awatar ⊱PaniTysiaczkowa⊱: @deeply_alone: najwidoczniej nie jest Cb wart :*
  • awatar deeply_alone: @⊱PaniTysiaczkowa⊱: jasne, że nie :C
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Chciałam pokazać Ci, że nie ma się czego bać. Chciałam Cię prowadzić, kiedy zgubiłeś drogę. Chciałam być dla Ciebie wszystkim. Chciałam sprawić żebyś pokochał życie, chociaż sama go nienawidzę. Chciałam żebyś pokochał mnie..
 

 
Była sobie dziewczyna. Nieśmiała, na pozór bardzo silna i odważna. Wszystkim dookoła wmawiała że jest dobrze, że jej życie to bajka, w której spełniają się jej wszystkie marzenia. Ze nigdy nie jest smutna, nie przejmuje się niepowodzeniami. Sprawiała pozory obojętnej, a tak na prawdę była słaba, a nawet bardzo słaba. Czasem nie potrafiła ogarnąć tego co działo się w jej życiu, ale przede wszystkim tego że poznała osoby, które tak po prostu z dnia na dzień ją opuściły. Te osoby były dla niej bardzo ważne, wyjątkowe i wypełniały jej serce radością. Przerażało ją to że z niewiadomych przyczyn odkładały ją na dalszy plan, a później całkowicie olewały, tak jakby była już niepotrzebną zabawką, którą można rzucić w kąt i wymienić na nowszy model. Wszystkie życiowe doświadczenia nauczyły ją, tego że nie wszystkim warto zaufać i nie każdy jest wart jej miłości. Mimo to wierzy że wszystko się ułoży, że zjawi się ktoś kto
nie będzie rzucał słów na wiatr, ktoś komu po prostu się nie znudzi...

Wzięte od @Porcelain Butterfly.

Tak bardzo prawdziwe :C
Ostatnimi czasy aż za dobrze się z tym utożsamiam.



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chcę żeby on pokazał, że mu choć trochę zależy.. Mimo wszystko. Kusi mnie żeby napisać, porozmawiać z nim.. Bo kiedy to robię czuję dziwny wewnętrzny spokój. Do tej pory nigdy nie myślałam że ktoś może tak na mnie działać. Zwykle takie znajomości mnie męczyły. Nie tym razem :c

Za to tym razem wszystko się jebie, kończy i sypie. Tak, ćwiczę synonimy.

Hewenajsdej.
 

 



Nienawidzę bycia ignorowaną. Nienawidzę! Szczególnie jeśli mi na kimś zależy. Ale to chyba problem ze mną. Wyobrażałam sobie nie wiadomo co po tygodniu znajomości. Brawo, deeply-alone, popisałaś się inteligencją.

Mama i Marcin, jej nowy chłopak chcą się przeprowadzić.. Po moim trupie! Nie będę się wyprowadzać na jakieś zadupie. Boże, ratuj mnie od tego wszystkiego.

Tyle problemów a wkoło nikogo do pomocy.
*Life sucks*

#dajcieżyć #wyczerpana #chceumrzeć
  • awatar Alexxandraaa: Nikt nie lubi być ignorowanym. Współczuję Ci i mam nadzieję, że niedługo to się zmieni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›